sobota, 1 sierpnia 2026

 

 

Kiedy słyszę o ciągłym bałaganie w Polskich Kolejach Państwowych,kiedy czytam o grożbach strajków i bezpardonowej walce o zachowanie peerelowskich przywilejów moje sympatie do kolejarzy i dziecięco- młodzieżowy podziw dla ich pracy i wspaniałych parowozów zaczyna odchodzić w dal jak wspomnienia z podróżowania koleją z Sokołowa przez Siedlce do Warszawy i z Warszawy przez Małkinie do Sokołowa.Pierwsze podróże zaliczyłem kiedy dworzec kolejowy był ruiną wysadzoną przez uciekających Niemców i zapisaną na ich konto Bilety kupowałem w drewnianym budynku w którym jedno z mieszkań kolejarskich przeznaczono na kasę i poczekalnie.Woziłem do Rembertowa surowe ,obficie zasolone skórki cielęce do nielegalnej garbarni.To była frajda i niezły zarobek 20 zł.i koszty podróży.Pózniej już jako maturzysta woziłem wałówki siostrze i jej koleżankom studentkom zakwaterowanym w Nowej Dziekance na Krakowskim Przedmieściu.Radość była wielka. Kaszanka i kiełbasy z Sokołowa miały swoją zasłużoną sławę a mnie bardzo smakował kisiel –podstawowe danie przyszłych dziennikarek i aktorek,którym mnie zawsze częstowano.Raz miałem pecha .Jakiś koleś wywołał mnie z przedziału by pokazać w drugim przedziale słuchawkowe radio.Gdy wróciłem na swoje miejsce walizka z wędlinami zniknęła. Koledzy z sąsiedztwa także.Odnalazłem konduktora i ze łzami w oczach opowiedziałem mu całe zdarzenie. Obiecał odnaleźć moją walizkę i słowa dotrzymał.Kaszanka dotarła do Warszawy chociaż już nie cała bo poczęstować wypadało konduktora.

Dostałem kiedyś od pani Milikowej z Seroczyna ,żony przedwojennego posła piękny album zatytułowany Dziesięciolecie Polski Odrodzonej.Były w nim zdjęcia i opisy osiągnięć Polski po pierwszej wojnie światowej W pamięci utkwiły mi zdjęcia wspaniałych lokomotyw bijących rekordy prędkości ,.Produkowanych w Polsce i z powodzenie eksportowanych do wielu krajów Europy.Nasłuchałem się opowieści o punktualności PKP z których wynikało że można było kiedyś regulować zegarki wg ruchu pociągów. Naczytałem się artykułów i książek o bohaterskiej postawie kolejarzy w czasach wojny i okupacji. Przywołam tu tylko jedenego kolejarza którego miałem zaszczyt poznać podczas spotkania żołnierzy AK jakie w 1975 zorganizował w szkolnej Izbie Pamięci w Kosowie Lackim kierownik szkoły p. Zdzisław Nowak,Wojskowa Wytwórnia Filmowa Czołówka nakręciła film o kolejarzu Franciszku Ząbeckim i ten film wyświetliłem uczestnikom spotkania.Były tam fragmenty zeznań składanych w procesach komendanta obozu zagłady w Treblince Franca Stangla.Ponadto p.por Zabecki PS.”. Dawny” napisał ciekawą książkę o konspiracji kolejarzy z 8 brygady kolejowej AK obejmującej odcinek kolejowy od Siedlec do Małkini.Jest w niej opis życia naszych rodaków w czasach hitlerowskiej okupacji ,są fragmenty akcji sabotażowych organizowanych przez kolejarzy przeciwko okupacyjnym władzom powiatu .szczególnie niebezpiecznym bo na kolei pieczołowicie nadzorowanej przez Niemców. W końcu opis wyniesienia zabezpieczenia i przekazania przedstawicielowi Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich - prokuratorowi z podminowanej stacji kolejowej w Treblince- dokumentów przewozowych.Dokumenty te były niepodważalnym dowodem zbrodni hitlerowców na narodzie żydowskim.Prawnikom pozwoliły na uzyskanie sprawiedliwych wyroków w sądach RFN. Historykom pozwoliły na ustalenie z jakich państw Europy i z jakich miast w Polsce przychodziły transporty do Treblinki. Dzisiaj po sokołowskiej kolei”pozostały wspomnienia i część nierozebranych torów. do Treblinki W dawnym dworcu funkcjonuje biblioteka. Tylko pamiątkowa tablica przed nią przypomina, że był tu dworzec kolejowy z którego na Sybir wywieziono w 1945 roku blisko 3000 młodych mężczyzn z powiatu sokołowskiego Gdyby wśród obecnych kolejarzy byli ludzie tacy jak Ząbecki może pomyśleli by jak uratować od zapomnienia kolejarską walkę z okupantem w okolicach Treblinki. Miast rozbierać historyczne tory uruchomić szynobus dowożący turystów do Mauzolem Walki i Męczeństwa w Treblince.Te niespełnione marzenia dedykuje następcom por Ząbeckiego by tak jak On zostawili trwały ślad na torach swojego kolejarskiego żywota

Wacław Kruszewski