wtorek, 2 czerwca 2026

 

Znany fotografik Michał Kurc przesłał mi zdjęcia z pleneru fotograficznego jaki w Gródku 1977 roku organizowało Centrum Kultury i Sztuki woj. siedleckiego z siedzibą w Sokołowie.Nie zorjentowanym wyjaśniam, że Siedlce nie miały wówczas lokali by przejąć z Sokołowa doskonale zorganizowaną ,\ i wyposażoną instytucje twórczości i upowszechniania kultury szczebla wojewódzkiego.Na zdjęciach czarno – białych piękne obrazki z życia wsi i jej mieszkańców. nadbużańskie pejzaże ,wianki puszczane na rzekę w czasie legendarnej „Kupalnocki”,śpiewy i tańce przy ogniskach wykonaniu” Chodowiaków”Orgia świateł z reflektorów, ognisk i lampionów rzucających refleksy na wodzie i cienie od drzew i ludzi na plaży.Zaciekawione twarze utrudzonych rolników oglądających siebie w „Galeri i u Franka” czyli na zdjęciach rozmieszczonych na ogrodzeniu przydomowego ogródka p … Franciszka Mikołajczuka - gospodarza Ośrodka Wypoczynkowego w Gródku nad Bugiem.Znani aktorzy z serialu Czarne chmury” ”pułkownik Dowgird –Leonard Pietraszak i wachmistrz Kacper – Ryszard Pietruski z emitowanego przez czarno-białą telewizję na spotkaniu z członkami Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Zbyszek” i mieszkancy Gródka podczas sobotnich Weekendów z filmem. Były to projekcje z udziałem aktorów i krytyków filmowych pod gołym niebem.na parkingu.Powiatowy Ośrodek Kultury swoja działalność przenosił na lato do Gródka ku zadowoleniu mieszkańców Sokołowa spragnionych dla swoich rodzin obcowania z kulturą, sportem i rozrywką na łonie natury.Zakłady pracy budowały z czego się dało domki a rady zakładowe związków zawodowych dokładały się finansowo do wczasów swoich pracowników i licznych imprez. Gródek tętnił życiem.W Bugu można było złowić taaaką rybę,wypić kielicha z dyrektorem czy sekretarzem,pogadać z kumplami,potańczyć wieczorem z żoną lub przyjaciółką żony a rano w pobliskim zabytkowym kosciólku na mszy świętej prosić Boga o odpuszczenie grzechów ,których w Gródku, nie dało się uniknąć.

Zawdzięczamy Ośrodek w Gródku dwóm ludziom Alkowi Gryglasowi i Henrykowi Domańskiemu. Pierwszy był Kierownikiem Powiatowego Komitetu kultury Fizycznej i Sportu w Powiatowej Radzie Narodowej. Przekonał decydentów o potrzebie budowy właśnie w Gródku Ośrodka wczasowo-wypoczynkowego dla świata pracy z hotelem ,stołówką, plażą i kąpieliskiem W tamtych siermiężnych czasach była to decyzja odważna i dalekowzroczna. Jej fizyczną realizację wziął na siebie H. Domański-szef Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Był rok1969 .Jak pisze na swoim bloogu autor zdjęć początki były takie :” 

Nieoficjalne otwarcie "Gródka" odbyło się w maju 1969 roku. Młodzi entuzjaści motocykli, animatorzy kultury skupieni w Klubie Pracownika Cukrowni, pewnego majowego dnia postanowili zaspokoić swoją ciekawość i pojechać do nowo powstającego Ośrodka Wypoczynkowego w Gródku nad Bugiem. Po przybyciu zastaliśmy jeden domek campingowy i małe pole namiotowe wyznaczone siatką ogrodzeniową. Było jeszcze nieczynne, dlatego postanowiliśmy przy tym ogrodzeniu postawić dwa namioty, przy nich motocykle - miałem Jawę CZ. Nastał chłodny wieczór. Pierwsze ognisko, pierwsze kiełbaski na patyku i coś wysokokalorycznego - ogrzewało i rozgrzewało nas. Humory dopisywały. W drugim dniu... - powitał nas słoneczny poranek. Piękne krajobrazy  i to "coś" wprost zachęcało do ponownego odwiedzenia tego miejsca. I tak to się zaczęło.

Tak było ! A jak jest po zmianach ,które miały poprawić wszystko po rządach znienawidzonej komuny. Gródek sprywatyzowano ,hotel adoptowano na sale szkolne,  bez nadziei na ich wypełnienie uczniami,plaża zarosła chwastami Nawet malownicza skarpa, po której biegła jedyna droga na pola rolników, nie wytrzymała zmian i zsuneła się do rzeki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  Albośmy to jacy tacy – My Sokołowiacy Pod takim tytułem będę opisywał życie i kariery zawodowe naszych rodaków, tych powszechnie znanyc...