Moim zdaniem było to wartościowe spotkanie z czytelnikami książki o "złotych latach " kultury sokołowskiej opisanych w Kalejdoskopie Wspomnień.Niebawem będę miał przyjemność spotkać się raz jeszcze z moimi rodakami przy prezentacji kolejnej książki o Sokołowie pt" Patroni naszych ulic" Już się drukuje,chociaż przeleżała dwa lata w zamrażalce byłej dyrektor naszej biblioteki. Prawdopodobnym powodem był opis księżycowego wyglądu ulicy Gagarina , bo za Karakuli wszystko miało być najlepsze.
poniedziałek, 4 listopada 2024
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tak było! Poprosił mnie pan Stanisław Oleksiak - brat legendarnego „ Wichury”, bym pojechał na spotkanie kombatantów AK do Sterdyni....
-
Przejrzałem ostatnio sterty pieczołowicie zachowanych plansz dokumentujących działalność domu kultury z lat mojej aktywności w sokołowsk...
-
Jak widać moje teksty nie pasują pani do portalu Życia Sokołowa . Naiwnie sądziłem, że od zdolnej i wykształconej na katolickiej uczelni...
-
Takie były początki ! 60 lat Sokołowskiego Ośrodka Kultury Ponad pół wieku Sokołowski Ośrodek Kultury pracuje nad twórczością i upowsz...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz